____________________________________________Dowcipy________________________________
RSS
niedziela, 21 grudnia 2008
Wywiad
WYWIAD z Januszem Rajcesem, rzecznikiem wrocławskiego MPK:

- Dlaczego, pasażer Waszego tramwaju nie może przesiąść się z wagonu do wagonu?

  Janusz Rajces, rzecznik wrocławskiego MPK:
- Może, tylko musi skasować drugi bilet.
- Jak to? Przecież nadal jedzie tym samym tramwajem i ma bilet.
- Regulamin przewozowy mówi wyraźnie: bilet jest ważny w tym wagonie, w którym został skasowany.
- Przepis przepisem, ale staram się zrozumieć jego sens. Tak naprawdę, dlaczego nie mogę zmienić wagonu?
- Przebiec na czerwonym też pani może, tyle ze ryzykuje pani wypadkiem albo mandatem. A tutaj ryzykuje pani, że złapie ją kontroler.
- Ale przechodzenie na czerwonym świetle jest niezgodne z prawem, a przesiadanie się z wagonu do wagonu nie.

- Jakby się ludzie tak przesiadali, to kontrolerom byłoby trudno pracować.
- Czyli wygoda kontrolerów ma być argumentem?
- Argumentem jest przepis. A poza tym, jeśli kupuje pani bilet na pociąg, to, chociaż do Gdańska jedzie i 15.30, i o 18.15, to pani ma bilet tylko na ten o 15.30.
- Przepraszam, ale tylko, jeśli to miejscówka, a u nas jakoś w tramwajach ich nie ma.
- A po co w ogóle się przesiadać?
- Przecież są sytuacje, kiedy trzeba się przesiąść, na przykład, gdy w naszym wagonie jadą pijani, agresywni ludzie.
- O tak, uciec jest najprościej, a przecież trzeba zainterweniować.
- Szczególnie, gdy się jedzie na przykład z małym dzieckiem?
- Nie ma powodu, by zmieniać wagon. Można, podejść do motorniczego, a on już wie, co robić.
- Ale przecież w drugim wagonie nie ma motorniczego...
- No właśnie, on przestrzega przepisu. Nie ma go w drugim wagonie, bo nie może przejść, gdyż też musiałby skasować bilet.
- To jak interweniować, jeśli jest się w drugim wagonie, w którym nie ma motorniczego?
- Przejść do pierwszego i skasować bilet...
- Skasować bilet?!
- Oczywiście. Przepis jest wyraźny.
- Czy motorniczy przejdzie do drugiego wagonu i interweniuje?
- Jeśli skasuje mu Pani bilet, to tak.
- Ja mam kasować bilet za motorniczego?!
- Oczywiście, przecież mówiłem Pani, że motorniczy nie przechodzi, bo musiałby kasować bilet. Jeśli chce Pani interwencji, to musi Pani mieć dodatkowy bilet dla motorniczego, a najlepiej dwa, żeby mógł wrócić do pierwszego wagonu.
- A po co będzie jeszcze przechodził?
- Jak to po co? Ktoś musi kierować tramwajem!
- To nie może po prostu przejść jak człowiek?!
- Proszę Pani, przecież przepis wyraźnie mówi, że bez skasowania dodatkowego biletu nie można przechodzić... Poza tym motorniczy to nie jakiś człowiek, a motorniczy. To zasadnicza różnica!
- Wie Pan, to ja wolę zostać w tym pierwszym wagonie i nie interweniować...
- No widzi Pani, od razu mówiłem: po co przechodzić i robić zamieszanie...
Sposob na chorobe
Pani Stasia była organistką w kościele, miała juz prawie 70 lat na karku i była starą panną. Była podziwiana przez wszystkich parafian za swą dobroć i oddanie sprawom kościoła. Pewnego razu wpadł do niej ksiądz,by omówic szczegóły jakiejś kościelnej uroczystości. Pani Stasia zaprosiła duchownego do pokoju gościnnego i zaoferowała mu herbatkę. Ksiądz usiadł sobie wygodnie w stylowym fotelu, tak, że przed nim stały stare organy Pani Stasi. Ku wielkiemu zdziwieniu księdza, na organach tych stała szklanka wypełniona wodą, a co jeszcze bardziej zaniepokoiło księdza to fakt, że w szklance tej pływała prezerwatywa. Jak Pani Stasia wróciła z herbatką zaczeła sie rozmowa. Ksiądz chciał jakoś delikatnie zacząć rozmowę o szklance wody i kondomie w niej pływającym, ale mu się nie udawało, więc postanowił zapytać wprost:
- Pani Stasiu, bardzo bym był rad, gdyby mi pani to wytłumaczyła - tu wskazał na nieszczęsną szklankę.
- Ooo tak, dobrze, że ksiadz pyta... Czyż to nie wspaniałe? Szłam sobie raz przykościelnym parkiem parę miesiecy temu i znalazłam tę małą paczuszkę na ziemi. Instrukcja na opakowaniu wyraźnie mówiła, ze należy to umieścić na organie, zapewnić by było wilgotne i to wtedy ochroni przed roznoszeniem sie chorób.... I wie ksiadz co? Przez całą zimę nie miałam grypy.
środa, 17 grudnia 2008
Bimbole

Przychodzi facet do lekarza
- Panie doktorze,strasznie bolą mnie bimbole.
- Niech się pan rozbierze,obejrzymy (ogląda).
- Hmmm... Nie wiem co to może być,trzeba będzie zrobić badania krwi i moczu. Ma pan tu skierowanie do laboratorium,przyjdzie pan pojutrze z wynikami badania.
Facet poszedł do tego laboratorium, zrobił badania odebrał wyniki.

Następnego dnia siedzi z kumplem w barze I opowiada mu jak go te bimbole
bolą i że jutro idzie do lekarza z wynikami.
Kumpel - jako że kiedyś trochę się interesował medycyną- mówi.
- Słuchaj, ja się na tym trochę znam,pokaż mi te wyniki z laboratorium, ja już dzisiaj powiem co ci jest. Obejrzał uważnie te karteluszki z laboratorium.
- Uuuuu, stary ,przejebane masz.....zobacz co ci tu napisali!!!!
- ?
- AB
- Co to znaczy
- Amputować Bimbole ... Ale to jeszcze nie koniec złych wieści, patrz tu dalej jest napisane Rh +. - Czyli razem z hujem

wtorek, 16 grudnia 2008
Na wesolo
Siedzi chłop w domu i narzeka do Starej:
- Samochód się zepsuł, w robocie awaria, tramwaj mi uciekł... Wszystko
się pierdoli! Tylko ty nie chcesz..

 
 Dać w prezencie facetowi flaszkę 0,2 l wódki, to tak jak kobiecie
5-centymetrowy wibrator.

motto dnia: Lepszy mały, własny z przodu, niż duży, ale obcy z tyłu.

poniedziałek, 15 grudnia 2008
Na wesolo
Noc. Wielki pożar. Siedem jednostek straży pożarnej walczy z żywiołem. Do kierującego akcją podchodzi jakiś facet:
- Jak wam idzie? Nikt ze strażaków nie ucierpiał?
- Niestety - odpowiada strażak. - Dwóch naszych ludzi zostało w płomieniach, a sześciu jest ciężko poparzonych, ale za to wynieśliśmy z budynku szesnaście osób...
- Szesnaście osób!? Przecież tam był tylko ochroniarz...!
- Skąd pan wie!? Kim pan jest?
- Kierownikiem tego prosektorium...

Dlaczego blondynka wlewa wodę do komputera?
- Bo chce serfować po internecie.

Lew jest zdenerwowany. Zwołał wszystkie zwierzęta z dżungli i mówi żeby każdy po kolei mówił dowcip, ale jeżeli chociaż jedno zwierzę nie będzie się śmiało, to skaże je na śmierć. Pierwsza mówi małpa.
- Blondynka...
Wszyscy się śmieją oprócz żółwia - małpa została skazana na śmierć. Druga mówi żyrafa.
- W pociągu...
Wszyscy się śmieją oprócz żółwia. Żyrafa skazana na śmierć. Trzeci mówi nosorożec. Jest w połowie opowiadania swojego dowcipu, a tu zaczął się śmiać żółw i mówi:
- Dobry był ten dowcip małpy!
środa, 10 grudnia 2008
Na wesolo
Wpada bardzo ważny dyrektor. (ale to taki ważny, co ma kilka sekretarek,
asystentek itp.)- do biura. Potyka się na progu i woła:
- Ja pier***!
- Ja mam okres! - woła jedna z sekretarek. - Może Zosia?


Rozmawiają przyjaciółki:
- Nie wiem skąd się biorą niektóre przysłowia?
- A o co ci Marysiu chodzi?
- Jest takie przysłowie: "Kto szybko daje, ten dwa razy daje"
- Znam go!... A do czego zmierzasz?
- Wczoraj mojemu dałam najszybciej jak mogłam, a i tak padł jak zwykle
po jednym razie.


Naukowcy odkryli, że najczęstszą przyczyną zdrady jest - WYOBRAŹNIA!
Z zastrzeżeniem, że w przypadku mężczyzn - jej brak, a w przypadku
kobiet jej nadmiar!


Trzy wzburzone żony spotykają się 3 tygodnie po tym, jak ich mężowie
zapisali się do Bowling Clubu.
- Tak dalej być nie może! - zaczyna pierwsza. – Oni tam grają i chleją

piwsko! Mój wczoraj po treningu nie był w stanie dojść do mieszkania i
zasnął na wycieraczce!
- To się musi skończyć! - nawija druga. – Mój doszedł wprawdzie do
domu,
ale bąkał tylko coś niewyraźnie i w końcu położył się spać w
wannie!
- Koniec, raz na zawsze! – wrzeszczy najbardziej wkurzona trzecia żona.
- Mój doszedł wprawdzie o własnych siłach do mieszkania, położył się

nawet do łóżka i zasnął. Po chwili przebudził się jednak i zaczął
się do
mnie dobierać. Wsadził mi dwa palce do ....., trzeci do d....
 i po chwili zaczął się drzeć:
„Józek, daj inną kulę, bo ta mi się coś, kurna, ślizga!!!"


- Jak możesz zadawać się z Zenkiem?! Przecież to jakiś mutant! Wgląda

jak jakiś jaskiniowy troglodyta!
- Noooo… Nawet ma niezłą maczugę…


Stoją dwaj kolesie przy deptaku handlowym i przyglądają się "towarowi"
różnych rozmiarów, przechodzącemu obok.
- Powiedz mi jak to jest, że jedna ma na czym usiąść, a druga ma
płaską
jak deska.
- Bo te płaskie dostały zbyt mocnego klapsa po urodzeniu!


- Kochanie! W miłości tak bywa, że jeden najmniejszy gest, potrafi
złagodzić wszystkie napięcia i zwady.
- Więc?
- Więc zdejmij te majteczki wreszcie!
Na wesolo
Biznesmen mówi swojemu koledze, że jego firma szuka nowego
księgowego.
- A nie zatrudniliście nowego kilka tygodni temu? - pyta kumpel.
Biznesmen na to:
- Jego też szukamy.


Przychodzi facet do biura pośrednictwa pracy:
- Macie coś dla mnie? Jestem księgowym...
- Jest posada głównego księgowego w firmie deweloperskiej, wymagane wyższe
wykształcenie, perfekt angielski, min. 5 lat doświadczenia.
- Hm... A coś prostszego?
- Jest państwowy instytut, stanowisko referenta księgowego, 2 lata
doświadczenia.
- No niestety, a coś jeszcze prostszego?
- O, tu mam coś dla zupełnych idiotów: Ministerstwo Finansów, Departament
Podatków Pośrednich, Sekcja VAT.
Ogloszenie Bozonarodzeniowe
 

HTTP://zalacznik.wp.pl/03/d661/image001.gif?p=3&t=IMAGE&st=GIF&ct=QkFTRTY0&wid=18872&POD=1&type=NORMAL&zalf=Nowe&tsn=122894227826881271&sid=9be2dbc57a99f7ab3b468815407ad899

 

HTTP://zalacznik.wp.pl/03/d661/image002.gif?p=7&t=IMAGE&st=GIF&ct=QkFTRTY0&wid=18872&POD=1&type=NORMAL&zalf=Nowe&tsn=122894227826881271&sid=020525392770b3c1ee757e2e91eb23b8 



Ogłoszenie Bożonarodzeniowe!!!

HTTP://zalacznik.wp.pl/03/d661/image003.gif?p=8&t=IMAGE&st=GIF&ct=QkFTRTY0&wid=18872&POD=1&type=NORMAL&zalf=Nowe&tsn=122894227826881271&sid=cae467ad8e12388a21ac907182461cc8HTTP://zalacznik.wp.pl/03/d661/image004.gif?p=4&t=IMAGE&st=GIF&ct=QkFTRTY0&wid=18872&POD=1&type=NORMAL&zalf=Nowe&tsn=122894227826881271&sid=d2a95176be76e0d2c5ab7e7b52d4b1b0HTTP://zalacznik.wp.pl/03/d661/image005.gif?p=2&t=IMAGE&st=GIF&ct=QkFTRTY0&wid=18872&POD=1&type=NORMAL&zalf=Nowe&tsn=122894227826881271&sid=c0b5674a3bfd1a2e55cba83dca330732

 

 

Nie będzie w tym roku
Bożego Narodzenia!!!
HTTP://zalacznik.wp.pl/03/d661/image006.gif?p=5&t=IMAGE&st=GIF&ct=QkFTRTY0&wid=18872&POD=1&type=NORMAL&zalf=Nowe&tsn=122894227826881271&sid=494bd033f1496eba0ed3501c1a50333b

Wszystko z Twojej winy, to Ty powiedziałeś Mikołajowi,


HTTP://zalacznik.wp.pl/03/d661/image007.gif?p=6&t=IMAGE&st=GIF&ct=QkFTRTY0&wid=18872&POD=1&type=NORMAL&zalf=Nowe&tsn=122894227826881271&sid=105800cf01fba3a18945727a7cdc76dc

że zasługujesz w tym roku na podwyżkę pensji...

HTTP://zalacznik.wp.pl/03/d661/image008.gif?p=9&t=IMAGE&st=GIF&ct=QkFTRTY0&wid=18872&POD=1&type=NORMAL&zalf=Nowe&tsn=122894227826881271&sid=a2837e920760e9ac1961619296485424

...i umarł ze smiechu!!!



wtorek, 09 grudnia 2008
Na wesolo
 
Późny wieczór. Nowakowie przyłapali nastoletniego syna, jak wymykał się z domu z wielką latarką w dłoni.
- Dokąd to?! - pytają
- Na randkę - przyznał syn.
- Ha! Jak ja chodziłem w twoim wieku na randki, to nie potrzebowałem latarki - zakpił ojciec.
- No I popatrz na co trafiłeś...


Dyrektor do pracownika:
- Panie, pan wszystko robi powoli - powoli pan myśli, powoli pisze, powoli mówi, powoli się porusza! Czy jest coś, co robi pan szybko?
- Tak, szybko się męczę...


Jednostka wojsk pancernych. Młodzi żołnierze stoją przy czołgu, podchodzi do nich dowódca I pyta,
- Co jest najważniejsze w czołgu?
- Działo - mówi jeden.
- Nie, najważniejszy jest pancerz - rzuca drugi.
- Radiostacja jest najważniejsza - krzyczy trzeci.
- Bzdura, głupoty gadacie! Zapamiętajcie! Najważniejsze w czołgu, to nie puszczać bąków!


- Czy mogę na pani polegać?
- Legnij pan.

 

 
 
 


Muzyka z MusicLib
Criss Angel - Magia jedzenia
Click Here 2 Get Free Comment Pics
Click 2 Get Free Tags
Free Glitter Graphics
Click Here 2 Get Free Comment Pics
Click 2 Get Free Tags
Free Glitter Graphics PustaMiska - akcja charytatywna